stacje Strona
klasyczna

Menu

Strona główna

Pogoda

Sport

Sprzęt

Stacje

Forum

Strona klasyczna

skionline.pl stacje wiadomości

Skoki narciarskie: Polacy bez szans w zakładach bukmacherskich?
Sezon sportów zimowych już w pełni! Biegi narciarskie, biathlon czy narciarstwo alpejskie rozkręcają się na dobre. Jednak w naszym kraju już od wielu lat największe zainteresowanie przykuwają skoki narciarskie. Jak wyglądają notowania naszych skoczków według zakładów bukmacherskich? Sprawdzamy komu daje się największe szanse na sukces i co warto wiedzieć o obstawianiu tej dyscypliny.
REKLAMA

Jak stoją notowania polskich skoczków w zakładach bukmacherskich?


Jak co roku, zawody skoków narciarskich przyciągają przed telewizory miliony widzów. Zeszły sezon mógł rozbudzić apetyty, bo patrząc w klasyfikację generalną trzecia, czwarta oraz piąta lokata należała do reprezentanta naszego kraju. Byli to kolejno Kamil Stoch, Piotr Żyła i Dawid Kubacki.

Źródło: materiały własne Totolotek Zakłady BukmacherskieŹródło: materiały własne Totolotek Zakłady Bukmacherskie

W związku z tym nie ma się co dziwić, że przed startem obecnej kampanii oczekiwania wobec polskich skoczków były wysokie. Jednak analitycy zakładów bukmacherskich już przy wystawianiu swoich kursów nie wróżyli powtórki tego sukcesu. Obecnie przewidywania ekspertów pokrywają się z aktualną klasyfikacją generalną. W związku z tym nie może też dziwić, że bezwzględnie najmniej można zarobić typując końcowy triumf Kobayashiego.

Jak z kolei wygląda sytuacja Polaków? Kamil Stoch ma największe szanse na końcowe podium. Chociaż nadal analitycy zakładów bukmacherskich nie doceniają naszego rodaka. Gdyby przeliczyć mnożniki na procentowe szanse, to trzykrotny mistrz olimpijski ma 40% prawdopodobieństwa na podium po zakończeniu sezonu.

Źródło: materiały własne Totolotek Zakłady BukmacherskieŹródło: materiały własne Totolotek Zakłady Bukmacherskie

O ile Kamil Stoch ma jeszcze szanse powtórzyć sukces z sezonu 2018/19, to sytuacja wygląda gorzej w przypadku pozostałej części rodaków. Zarówno Dawid Kubacki oraz Piotr Żyła prezentują się poniżej przedsezonowych oczekiwań, plasując się nawet poza pierwszą dziesiątką. Abstrahując od Polaków, zgodnie z przypuszczeniami liderem jest Ryōyū Kobayashi, natomiast wiceliderem Stefan Kraft. Ocenę szans analityków i kursy na poszczególnych skoczków znajdziesz w zakładach bukmacherskich Totolotka.

Co trzeba wiedzieć o sezonie skoków narciarskich?


Czas na kilka faktów związanych ze skokami narciarskimi i nadchodzącym sezonem. To już 41. rywalizacja o Puchar Świata w tej dyscyplinie sportowej. Najwięcej razy z końcowego triumfu cieszył się Matti Nykaenen oraz oczywiście Adam Małysz. Ci dwaj atleci mają na swoim koncie po cztery trofea za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Jak już prędzej wspomniałem, przed rokiem zwycięzcą został Ryōyū Kobayashi, który został pierwszym Japończykiem z tym trofeum.

Na sezon 2019/20 zaplanowano w sumie 36 zawodów, z czego 6 indywidualnych. Za nami już rywalizacja w kraju, w Wiśle. Jednak nadal czeka nas weekend skakania w kraju. 25 i 26 stycznia w Zakopanem odbędzie się runda drużynowa oraz indywidualna.

Ostatnie zawody w ramach Pucharu Świata będą miały miejsce 15 marca w Vikersund. Jednak to jeszcze nie będzie koniec skakania, bo po raz kolejny finałem zimowego sezonu będą mistrzostwa świata w lotach narciarskich, w Planicy. W tym wypadku tytułu bronić będzie Daniel Andre Tande.

Znamy także oficjalną stawkę za sukcesy skoczków w poszczególnych turniejach. Każdy punkt zdobyty do klasyfikacji generalnej jest warty 100 Franków szwajcarskich. W związku z tym za wygranie zawodów, poza liczbą 100 punktów do klasyfikacji, zwycięzca może liczyć na 10 000 Franków szwajcarskich, czyli około 40 000 złotych. Dodatkowe sumy są przewidziane w ramach Turnieju Czterech Skoczni i rywalizacji RAW Air.

W naszym kraju mniej popularne są skoki narciarskie kobiet. Jako ciekawostkę warto przytoczyć, że obecnie trwa dziewiąta edycja rywalizacji o Puchar Świata piękniejszej płci. W tym wypadku próżno szukać wśród faworytów zakładów bukmacherskich Polek. Ostatnie dwa sezony to zwycięstwa Norweżki, Maren Lundby.

Skoki narciarskie a zakłady bukmacherskie


Popularność dyscypliny sportowej często odbija się w zakładach bukmacherskich. Od lat dominuje piłka nożna, aczkolwiek obecnie obstawiać można właściwie każde rozgrywki ze wszystkich dyscyplin sportowych. Skoki narciarskie gromadzą w kraju miliony widzów przed telewizorami, więc łatwo się domyślić, że w trakcie zimy to właśnie zdarzenia ze stoku są w czołówce najchętniej obstawianych zdarzeń. Co warto wiedzieć o zakładach bukmacherskich przy skokach narciarskich?

Najpopularniejsze pozycje stawiane przez graczy to wytypowanie zwycięzcy danych zawodów, podium czy wybieranie lepszego skoczka z zaproponowanej pary w ofercie. Śmiało można napisać, ze obstawianie opisywanej dyscypliny sportowej nie należy do najłatwiejszych. Wynika to z faktu, że wynik jest często uzależniony od czynników zewnętrznych… czyli pogody. Warto zawsze brać ten aspekt pod uwagę. Jeżeli prognozy są niepewne i zapowiada się na szalony wiatr, to lepiej odpuścić faworytów. W takich warunkach zdarza się wiele niespodzianek.

Oczywistym jest, że przewidując wyniki trzeba spoglądać na formę poszczególnych atletów. Skoki narciarskie nie raz pokazały, że nawet po czterech udanych turniejach nagle może przyjść spadek formy mocno rzutujący na wynik. Nawet obserwacja treningów może wiele powiedzieć.

W związku z powyższymi czynnikami, z jednej strony można napisać, że typowanie skoków narciarskich jest trudne. Faworyci potrafią zawodzić i to czasami nawet nie z winy swojej dyspozycji. Każdy kij ma dwa końce, więc z drugiej strony w tej dyscyplinie sportowej warto przy zakładach bukmacherskich szukać wyższych przeliczników, bo szansa na trafienie wysokiego kursu jest większa niż przy innych zdarzeniach. Różne wyniki mogą się zdarzyć w jednych zawodach, ale Puchar Świata to rywalizacja przez kilka miesięcy i tutaj już przypadków nie ma - wyniki za cały sezon oddają dyspozycję i siłę poszczególnych skoczków. W związku z tym na pewno warto zainteresować się obstawianiem końcowej klasyfikacji generalnej. Chociaż w tym wypadku na rozstrzygniecie czeka się do zakończenia sezonu. Pisząc o trudnościach należy pamiętać, ze jeżeli gracze takowe posiadają, to tak samo po drugiej stronie siedzi bukmacher, który nie ma łatwego zadania - oszacować poszczególne kursy.

Pisząc o zakładach bukmacherskich trzeba też zwrócić uwagę na zagrożenia płynące z obstawiania. Hazard niesie ze sobą ryzyko uzależnienia. Typowania nie należy nigdy traktować jako sposobu na zarobek, a jedynie jako zabawę. W przypadku zbyt emocjonalnego podchodzenia do zakładów bukmacherskich, odgrywania się za przegrane czy pożyczania pieniędzy na obstawianie należy od razu przestać obstawiać i zwrócić się po pomoc.

Poza zagrożeniami związanymi z uzależnieniem, trzeba też znać prawną rzeczywistość panującą w naszym kraju. Obstawiać można wyłącznie w legalnych zakładach bukmacherskich, czyli tych, które mają zezwolenie z Ministerstwa Finansów. Totolotek to jedna z takich firm, działająca na podstawie zezwolenia Ministerstwa Finansów z dnia 02.04.2019 r., o nr PS4.6831.8.2018. Więcej o bukmacherach dowiesz się tutaj.

Autor tekstu: Damian Maniecki (@Maniecki_Damian na Twitterze)
Marketing manager w Ad Hoc Media, redaktor naczelny Zagranie.com. Na co dzień zajmuje się tematyką związaną ze sportem oraz zakładami bukmacherskimi. Absolwent Uniwersytetu Mikołaja Kopernika na kierunku Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej ze specjalizacją Public Relations i Branding.
Przeczytaj także